Z dużą przyjemnością stałam się częścią Otwartych Śród w Poznań Design Thinking. Skuszona prostą i zachęcającą formułą:


wzięłam ze sobą lunch i pojawiłam się na ul. Prusa. W miłej atmosferze, wśród przedstawicieli różnych zawodów i specjalności spędziłam naprawdę kreatywne 4 godziny.

Moją uwagę przykuły widniejące na ścianach podstawowe zasady design thinking:





Warsztat zaczął się przybliżeniem idei DT uczestnikom. Monika i Jacek  sprawnie przebrnęli przez podstawowe zagadnienia, byśmy mogli zacząć testować DT w praktyce.


Podzieleni na zespoły wymyślaliśmy nowy produkt/usługę dla branży ślubnej na podstawie case'u Kasi, która przygotowywała się do swojego ślubu. W oparciu o empatię przeprowadziliśmy wywiad z naszą personą i zbadaliśmy jej potrzeby. Następnie sporządziliśmy mapy empatii.
 


Po przeanalizowaniu wszystkich kluczowych dla Kasi kwestii sformułowaliśmy dla każdej z grup wyzwania, na które następnie odpowiedzieliśmy.

Burze mózgów wyłoniły wiele ciekawych pomysłów, jednak do fazy prototypowania mogły przejść jedynie 2.

Prototypowanie polegało w przypadku tego konkretnego zadania na inscenizacji i pokazania testowego egzemplarza naszego rozwiązania.


Zabawa była wyśmienita. Poziom energii twórczej bardzo wysoki. W metodzie zafascynowało mnie to, że grupa nieznajomych potrafiła się tak zaangażować w proces i wygenerować fantastyczne rozwiązania. Nie mogę doczekać się następnej środy.
Metoda DT jest dla mnie bardzo interesująca i na pewno nie poprzestanę na poziomie zero. :)