Właściciele i managerowie placówek handlu z pewnością wielokrotnie zastanawiali się nad tym jak pozytywnie wpłynąć na produktywność i nastrój sprzedawców. Sposobów jest wiele, dziś o metodzie, która przypadła mi do gustu - operowaniu muzyką. O jej wpływie na klientów była mowa tu. Jak muzyka działa na pracowników, którzy spędzają w sklepie długie godziny? Amerykański Journal of Music Therapy udowadnia, że słuchanie muzyki może obniżyć ciśnienie krwi, nawet jeśli jest szybka i energetyczna.



Wyniki badań opublikowane w czasopiśmie Applied Ergonomics (Ergonomia stosowana) pokazują, że ludzie wykonujący powtarzalne czynności są bardziej efektywni. Institute of Leadership and Management (Instytut Przywództwa i Zarządzania) publikuje dane o zmniejszeniu liczby absencji powodowanych chorobą i podniesieniu efektywności pracowników w miejscach, w których grana jest muzyka w tle.

Oprócz dobroczynnego wpływu na samopoczucie i efektywność pracowników warto pamiętać, że muzyka odzwierciedla przekaz marketingowy marki i wzmacnia doświadczenie zakupowe klienta.
Jak ją wybrać? Warto zasięgnąć opinii profesjonalistów. Ogólnie rzecz biorąc przyjęło się, że najlepsza jest muzyka rytmiczna. Potwierdzają to badania Kamila Kaczkowskiego - absolwenta SWPS. Jego praca magisterska zakładała badanie reakcji klientów na muzykę i zapach w sklepie z wyposażeniem łazienek.

Mam nadzieję, że dostarczyłam kolejnych argumentów osobom, które nie stosują muzyki w swoich placówkach. Warto!