Dziś odrobina inspiracji od kultowej marki, czyli zwiedzanie flagowego salonu LV na paryskich Polach Elizejskich. Kolorowe witryny, ascetyczne wnętrze eksponujące produkty,wielu uśmiechniętych sprzedawców sprawiają, że  doświadczenie zakupowe należy do wyjątkowych. Co ciekawe, do grona kupujących  zaliczają się głównie, tłumnie odwiedzający sklep, Azjaci. Europejskie ceny, magia paryskich zakupów sprawiają, że to głównie  och ręce noszą torby z logo LV.

Dziękuję  Piotrowi M. za podrzucenie kilku fotek i zachęcam do oglądania.

Wyrazisty VM na witrynie.




Schody donikąd? Nie u Louisa.


Jasne kolory,drogo wyglądające meble.


Błyszczący parkiet i zieleń w centralnym punkcie sklepu.


Każdy element kolekcji jest umiejętne wyeksponowany.


Dużą rolę odgrywa w sklepie oświetlenie. Połączenie światła naturalnego i sztucznego o przyjemnym dla oka natężeniu.


Sklep nie przytłacza wystrojem. Rządzi tu towar.


Mimo wszystko, ogólne wrażenie pozostaje imponujące.