www.estimote.com
Dla polepszenia doświadczenia klienta świat wirtualny miesza się z realnym, ciągle pojawiają się elementy dodające kolorytu dzisiejszego handlu. I tak trendy przynoszą urządzenia zwane beaconami, które w niedalekiej przyszłości będą nam zapewne towarzyszyć w zakupach. Współpracując z odpowiednimi aplikacjami pozwolą firmom poznawać zwyczaje zakupowe konsumentów. Klientom będą asystować w zakupach.


Czym są beacony?
To niewielkie sensory, które mogą być zamontowane dosłownie wszędzie. Działają w oparciu o specjalne aplikacje łącząc się ze smartfonami klientów za pośrednictwem bluetooth.



Przykłady zastosowań beaconów
Amerykańskie sklepy Apple już je stosują. iBeacons publikują powiadomienia o specjalnych ofertach  klientom, których telefony mają włączony bluetooth i zainstalowaną aplikację Apple Store. Beacony umożliwiają w tym przypadku użycie karty płatniczej lub kontakt z obsługą.
Macy's również używa tego rozwiązania do publikacji interesujących ofert.



Polski lider
Beacony mają również swój silny polski akcent. Krakowski start-up - firma Estimote jest jednym z liderów tego rozwiązania.  Walczy o rynek z takimi gigantami jak PayPal czy Apple. Estimote uruchomił sprzedaż w Stanach z wielkim sukcesem. Firma dorobiła się biur w Krakowie, Nowym Jorku i San Francisco.

Co beacony oznaczają dla handlu?
Widzę 3 podstawowe zastosowania:
  • analityka - lepsze poznanie potrzeb klienta oraz sprawdzenie założeń detalistów.
  • budowanie lojalności - dostosowując ofertę do potrzeb klienta.
  • obsługa klienta - wyobraźcie sobie sytuację, w której sprzedawca zna imię wchodzącego klienta, jego zwyczaje zakupowe... potencjalnie jest to możliwość dostosowania obsługi do klienta i podwyższenia jej standardu.
Beacony moim zdaniem mogą budzić mieszane uczucia. Jak Wy reagujecie na nie?