Dlaczego bywamy na zakupach? Ilu klientów, tyle odpowiedzi. Czytając książkę Paco Underhilla"Call of the mall" znalazłam fragment, który bardzo mi się spodobał:

Dlaczego tu jesteśmy?
Jesteśmy tu by kupować rzeczy.
Jesteśmy tu, bo nam się nudzi.
Jesteśmy tu, bo jutro jest Dzień Matki.
Jesteśmy tu po nowy album Avril Lavigne.
Jesteśmy tu dla emancypancji.
Jesteśmy tu po błyszczyk do ust.
Jesteśmy tu, bo mama nam kazała.
Szukamy tu pościeli i ręczników.
Szukamy tu seksu i miłości.
Szukamy tu lepszej samooceny.
Szukamy tu dżinsów, które będą pasować.
Jesteśmy tu po pierwszy elegancki garnitur.
Jesteśmy tu, bo córka to na nas wymogła.
Spędzamy tu fajne popołudnie z wnukami.
Przyszliśmy coś zjeść na foodcourcie.
Przyszliśmy do salonu gier video.
Przyszliśmy tu do kina.
Jesteśmy tu, bo na dworze pada.
Przyszliśmy tu kupić adidasy.
Jesteśmy tu, bo jutro jest nasza rocznica.
Jesteśmy tu, bo on potrzebuje bielizny.
Jesteśmy tu, bo ona potrzebuje bielizny.
Jesteśmy tu, bo każdy potrzebuje bielizny.
Jesteśmy tu, bo nic nie ma w TV.
Jesteśmy tu, bo tu jest fajnie!
Jesteśmy tu, bo żona nas zmusiła.
Jesteśmy tu bez żadnego konkretnego powodu.
Szukamy chłopaków.
Szukamy dziewczyn.
Szukamy pracy.
Chcemy coś ukraść ze sklepu.
Jesteśmy tu, bo kochamy centrum handlowe.
Jesteśmy tu, bo wszyscy inni też tu są.
Jesteśmy tu, bo zbliżają się Święta Bożego Narodzenia.
Jesteśmy tu, bo zbliża się Święto Chanuka.
Jesteśmy tu, bo zbliża się Święto Kwanzaa.
Nie wiemy czemu tu jesteśmy.
Jesteśmy tu, by... coś znaleźć.
Jesteśmy tu, bo jesteśmy.


Prolog do książki Call of the Mall - Paco Underhill

A dlaczego Wy bywacie w centrum handlowym?