Dzisiejszy post kieruję do wszystkich tych, którzy chcą otworzyć sklep tradycyjny, choć ćwiczenie w lekko zmodyfikowanej formie da się zastosować również dla sklepu internetowego. Jak w każdym biznesie jest potrzebny plan, analiza, kalkulacje, etc. Zanim te dokumenty powstaną ważny jest pomysł. Proponuję, aby oprócz luźnych skojarzeń na ten temat wprowadzić odrobinę struktury. Do tego ćwiczenia będą potrzebne Wam: 













1. Korkowa tablica + pinezki, bądź bristol i taśma klejąca.
2. Kolorowe gazety, wydruki obrazów rzeczy które Was zainspirowały, inne materiały w wersji papierowej.
3. Poniższa macierz:

Zacznijcie przeglądać sieć, podpatrywać działalności, które Was poruszają, róbcie zdjęcia, notatki, zbierajcie wszystko co się da. Te informacje zgromadźcie na jednej tablicy inspiracji. Nie bójcie używać się form przyjaznych dla oka, wykresów, obrazów, wycinków prasowych, notatek.

Obsługa klienta - przemyślcie jak ma wyglądać, jakie macie do niej podejście, kogo widzielibyście za ladą.

Asortyment - czym chcecie handlować, jakich dostawców macie, jaką macie konkurencję w tym względzie.

Wystrój sklepu - jak ma wyglądać, co ma przypominać, jakie budzić skojarzenia, jakie materiały mają w nim dominować.

Marketing - jak wypromujesz swój sklep, które media wybierzesz, jak poinformujesz świat o istnieniu Twojego biznesu, kto będzie Twoim klientem, etc.

Taka forma pozwoli Wam zwizualizować sobie ten projekt. Ilekroć rzucicie okiem na ten zbiór informacji w Waszym mózgu uruchomią się dobre procesy! Ta mapa pomoże odkryć Wam czego pragniecie i ustalić priorytety. Patrząc na tablicę inspiracji, wkrótce  podejmiecie następne działania. To narzędzie zaczerpnięte z psychologii zbliża nas do realizacji marzeń. Więc na co czekać? Do dzieła!