Każdy przedsiębiorca działający w handlu detalicznym powinien poświęcać czas i swoje wysiłki na analizę danych, które wpływają na lokalny rynek. W tych działaniach skupiamy się przede wszystkim na:

  • informacjach na temat aktualnych i potencjalnych klientów,
  • informacjach o konkurencji,
  • informacjach na temat lokalnej gospodarki i nastrojów w niej panujących.









Jeśli raz zbierzemy te dane i poświęcimy im naszą uwagę zyskamy:
  • dogłębną wiedzę na temat potrzeb naszych klientów,
  • możliwość odkrycia nowych możliwości handlowych,
  • świadomość na temat możliwych zmian, które mogą wpłynąć na nasz biznes.
Pierwszym krokiem jest stworzenie profilu klienta, o czym pisałam tu: http://www.skillpoint.com.pl/2013/05/poznaj-lepiej-swojego-klienta-tworzac.html

Analiza konkurentów pomoże nam zdefiniować okoliczne punkty handlowe, które potencjalnie mogą nam odebrać klientów. Ten fragment analizy otoczenia biznesowego jest tylko pozornie prosty. Nie warto ograniczać się do firm o identycznym profilu, np. dla sklepu obuwniczego inne sklepy z butami. Bowiem konkurencją mogą być również sklepy odzieżowe, które sprzedają obuwie lub markety. Duże i małe placówki będą z nami konkurować, pytanie jak się od nich odróżnić? Towarem? Obsługą? Polityką reklamacyjną? Programem lojalnościowym? Ich słabe strony są naszą kartą przetargową w walce o klientów. Jeśli wzmocnimy naszą pozycję w tych miejscach rośnie nasza przewaga konkurencyjna.
e-ffectica.pl

Lokalna gospodarka gra również ważną rolę w Twojej walce o klienta. Trzymaj rękę na pulsie w temacie zmian, które mają miejsce w okolicy. Nowe władze samorządowe? Budowa nowej drogi lub zakładu przemysłowego? To wszystko może Ci odebrać lub przysporzyć klientów. Ważne dane dotyczące poziomu zamożności lokalnej społeczności, wskaźników bezrobocia, nowych inwestycji zagranicznych, etc. 

Mówi się, że w każdej plotce jest ziarno prawdy. Nie wierz plotkom w 100%, ale miej je na uwadze. Może się okazać, że bagatelizując informacje, które krążą z ust do ust coś Cię ominie.

A skąd czerpać dane?

  • http://stat.gov.pl/gus - Główny Urząd Statystyczny
  • lokalne media - działy marketingu lokalnych gazet, radia czy telewizji mają dobre dane, którymi chcą przekonać potencjalnych reklamodawców. Może chcesz być jednym z nich?
  • Lokalne urzędy - ich punkty informacyjne mogą skierować nas do dobrych osób.
  • Izby handlu - skupiają wokół siebie badaczy, których dorobek może okazać się bogaty w wiedzę.
  • Biblioteki - kto do nich jeszcze zagląda? A warto.
  • Niezależne firmy badawcze - na nasze zlecenie zbadają wiele.
  • Studenci marketingu - może się okazać, że w ramach prowadzonych projektów za przyzwoite pieniądze zbadają interesujący nas obszar.

 Jestem ciekawa jak Wy zbieracie dane i czy z nich korzystacie?