Piotr Soroka w blogu Cleverpath pisze bardzo ciekawie nt. list zakupowych. Przypomniało mi to o moim super odkryciu ze Stanów. Czy Waszym zdaniem making life easier, czyli ułatwianie as obie życia w postaci wydrukowanych na gotowo list ma sens?
O zaletach list pisze Piotr, a ja zainteresowanych odsyłam:

http://blog.cleverpath.pl/listy-zakupowe/