Jak każda branża, branża retail rządzi się swoimi prawami. Jej sezonowość można prześledzić w podziale na miesiące. Znajdziecie poniżej podpowiedzi kiedy najlepiej sięgać do portfela. ;)

Styczeń
Czas zimowych wyprzedaży i... wymiany bądź zwrotu nieudanych prezentów gwiazdkowych. Materiały POS zwiastują SALE. Witryny sklepowe kipią promocjami. Sklepy zalewają nas towarem również sprzed kilku sezonów. Klienci wpadający w szał zakupów bezwiednie zaczynają kupować towary, których nie zauważyli np. w zeszłym roku.
Pierwsza faza wyprzedaży to czas kiedy najlepsze kąski są po obniżonej cenie i najłatwiej znaleźć odpowiedni rozmiar. Niedługo po niej następują kolejne fazy, ci bardziej cierpliwi klienci znajdą niezłe kąski w lepszej cenie - nawet do 80% taniej. W Polsce z każdym rokiem takie zakupy są coraz bardziej realne. Podczas gdy na mediolańskich wybiegach pokazywane są kolekcje na kolejny sezon jesień/zima w drugiej połowie miesiąca pojawiają się zwiastuny wiosennych kolekcji,
Luty
Jeśli klient czeka na jeszcze większe okazje, zostaje mu niewiele czasu. Styczeń nie przyniósł maksymalnych obniżek, jednak asortyment jest mocno przebrany. Wiosenno-letnia kolekcja na dobre zagościła w sklepach. Zmęczeni zimą chętnie oglądamy kolorystyczne akcenty, zaczynamy planować garderobę na kolejne miesiące.

Marzec
Odchodząc od tradycyjnego dwoistego układu kolekcji detaliści kuszą klientów krótkimi kolekcjami. W połowie marca towar wiosenno-letni jest uzupełniany. Warto więc odwiedzać ulubione sklepy. W marcu jest bardzo wiele dostaw, nawet kilka dziennie! Prawdopodobieństwo upolowania czegoś wyjątkowego wzrasta.

Kwiecień i maj
To dziwny czas kiedy część z sieciówek zaczyna eksponować wybitnie letni asortyment. Podczas gdy w Polsce kwiecień-plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata, na witrynach towar nie odzwierciedla tego, co noszą ludzie na ulicach.


Czerwiec i lipiec
Minęło ponad 150 dni od ostatnich wyprzedaży. Czas na kolejne morze okazji! Choć sklepy mają jeszcze nadzieję na sprzedaż po cenach regularnych, ci bardziej oszczędni wyczekują, wiedząc, że lada dzień na witrynach pojawią się zwiastuny wyprzedaży. Niektóre sieci dla  swoich specjalnych klientów organizują wyprzedażowe przedbiegi. Są oni powiadamiani z wyprzedzeniem i wpisywani na specjalną listę. Warto posiadać kartę stałego klienta do takich sklepów. Można skorzystać z najlepszymi ofertami i uprzedzić wszystkich innych łowców okazji.


Sierpień
Zwiastuje nadejście końca lata i mimo, że chodzimy po ulicach w szortach, zwiewnych sukienkach i sandałach personel sklepowy zaczyna wypełniać wieszaki grubymi swetrami, płaszczami. W sklepach obuwniczych zaczynają pojawiać się kozaki. Dostawy składają się z zimowego towaru. To dobry moment na zakupienie rzeczy z nowych kolekcji, które wpadły nam w oko.  Gdy gwałtownie się ochłodzi, inni klienci zaczną deptać nam po piętach.

Wrzesień
Na wybiegach Nowego Jorku trwają pokazy mody damskiej kolejnego sezonu wiosna/lato. Podobnie w dzieje się w Mediolanie i Londynie. W polskich sklepach wraz ze stopniowym pogarszaniem się pogody asortyment jesienno-zimowy wypełnia sale sprzedaży. Jest to idealny moment na zakup garderoby na tą porę. 

Październik i listopad
Dziennikarze modowi i kupcy w tych miesiącach zapoznają się z kolekcjami wiosna/lato w Paryżu, a w sklepy przechodzą płynnie w asortyment pośredni między garderobą sezonu jesień/zima a wiosna/lato. To pora przejściowych kolekcji, które są zwiastunami nowych trendów. Październik jest miesiącem dobrych utargów dla wielu sieci. Klienci chętnie wydają gotówkę na nowe ubrania, choć tak naprawdę już wtedy wszyscy szykują się na grudniowe żniwa.

Grudzień
Najlepsze zimowe wyprzedaże są jeszcze przed nami, choć tak naprawdę już w grudniu jesteśmy kuszeni promocjami i obniżkami cen na zimowy asortyment. Średni upust to 20-30%. Większość z nas decyduje się na zwiększone zakupy w związku ze zbliżającymi się Świętami Bożego Narodzenia. Przez to wpadamy w pułapkę zawyżonych cen i pozornych obniżek. Jednak kto z nas obiecując sobie, że zrobi świąteczne zakupy w listopadzie dotrzymuje tej obietnicy? :)