Allegro - mekka polskiego internetowego handlu detalicznego. Codziennie tysiące kupujących i sprzedających nawiązuja kontakty i dochodzi do procesu obsługi klienta. Ostatnio podczas zawierania jednej z transakcji natrafiłam na ciekawy przykład antyobsługi klienta. Skłoniło mnie to do napisania dzisiejszego posta.
Większość transakcji kończy się sukcesem, klienci są zadowoleni. System wystawiania komentarzy o aukcji, niczym papier lakmusowy jest miarą satysfakcji Allegrowiczów. Komentarze mogą być pozytywne, neutralne i negatywne. Liczba komentarzy danego typu jest wykładnikiem solidności sprzedającego i kupującego.
Kupując ostatnio lakier do paznokci za pośrednictwem Allegro doświadczyłam magicznej mocy komentarzy... Zauważyłam jak mój kontrahent, firma Evershine odnosi się do krytyki w komentarzach:


Wybrane cytaty:
Negatywny komentarz klienta: OK, natomiast farbki kompletnie nie nadają się do użytku. Są tak wodniste, że po namalowaniu wzorków rozpływają się, a po wyschnięciu nie ma po nich śladu. Tak, że NIE POLECAM TYCH FARBEK AKRYLOWYCH!!!!!!!
Negatywny komentarz klienta: Nie polecam. Lakiery bardzo źle kryją. Mam wątpliwości czy dostałam lakiery żelowe.
Przedmioty zgodne z opisem. dostalam jedna farbke akrylowa z po bita buteleczka,napisalam o tym sprzedawcy ale zero kontaktu.
Negatywny komentarz klienta: Żel może i tani ale biały do frencza to kiepski, wolno twardnieje, przy przemywaniu sciera się jak jakaś folijka. Kupuję różne żele na allegro ale ten słabiutki.