Bariery komunikacyjne w obsłudze klienta stanowią nie lada wyzwanie. Świadomość ich występowania i dostrzeganie w codziennym kontakcie z klientami, pozwoli na udoskonalenie procesu obsługi. Pojawienie się pewnych zachowań zamyka dalszą rozmowę i zniechęca naszych rozmówców. Warto więc unikać jak ognia:
Zbyt długiego mówienia na dany temat - rozwlekłych wypowiedzi, po których klient może czuć się pominięty, traci zainteresowanie tym, co mówimy. Rozmowa to diagog!
Doradzania "na siłę" - jeśli klient nie prosi nas o pomoc i wsparcie w zakupie nasza relacja nie jest partnerska, narzucamy się i stwarzamy dystans między nami a klientem.
Osądzania - rozmówca może poczuć się osaczony i reaguje obronnie. Osądy przejawiają się krytyką, oceną, diagnozą na podstawie małej ilości informacji.
Odwracania uwagi - kiedy nasz umysł "ucieka myślami" klient może to odkryć, a nasze zachowanie będzie w jego mniemaniu zwyczajnie nieprofesjonalne.
Moralizowania - nawet jeśli jesteśmy specjalistą w swojej dziedzinie, a klient nie ma racji, powstrzymajmy się od "moralizatorskiej gadki", klient położy uszy po sobie i ucieknie lub co gorsza, wejdzie z nami w konfrontację i niemiła sytuacja gotowa.
Komunałów - banalne stwierdzenia, zdania, które wszyscy znamy nie wnoszą nic do rozmowy. Klient licząc na konkretną i szczerą informację traci zaufanie do sprzedawcy.

Niespójności w wypowiadanych słowach i mowie ciała - człowiek w tych sytuacjach wyczytuje większość komunikatu z naszej gestykulacji.
Decydowania za klienta - narzucanie swojej opinii sprawi, że klient nie będzie uznawał nas za partnera w rozmowie, nastawi się na konfrontację lub będzie dążył do tego, by zakończyć z nami rozmowę.
Żargonu i języka niedostosowanego do poziomu klienta - klienci bywają różni. Zadaniem sprzedawcy jest stworzenie jasnego i zrozumiałego przekazu. Klient, który nas nie będzie rozumiał, poczuje się niekomfortowo i może zrezygnować z zakupu.

Podsumowując, te bariery są stosunkowo łatwe do wyeliminowana. Ważna jest świadomość występowania zachowań negatywnych, które głównie zachodzą pod wpływem stresu. Obserwacja pracownika "w akcji" i dawanie mu na bieżąco informacji zwrotnej, pozwoli uwrażliwić go na te sytuacje. Zyska na tym bezpośrednio klient jak i sam pracownik.
Jakiego typu zachowania sprzedawców dodalibyście do tej listy?