Zadowolenie klienta jako priorytet. Takie motto mogłoby przyświecać niniejszemu blogowi. Ciągłe starania o to, by klient czuł się ważny, dostrzeżony i właściwie obsłużony. Dobre praktyki, rady - to wszystko teoria. Nie wiedzieć czemu, bardzo często zdarza się tak, że mimo dobrego przygotowania teoretycznego popełniamy błędy. I właśnie im chciałam poświęcić dzisiejszy wpis.
Świadomość występowania określonych błędnych zachowań pozwala na rozwój naszych umiejętności. W zakresie obsługi klienta każdy zapytany o błędy obsługujących, które zdarzyły się w przeszłości potrafiłby przytoczyć kilka koronnych przykładów. Co ciekawe, z mojego doświadczenia wynika, że mimo mnogości wypowiedzi istnieją pewne wzorce, które są wspólne. Uważam, że warto je przytoczyć, by zwrócić Waszą uwagę na nie i tym samym pozwolić by zdarzały się one jak najrzadziej:
  • Konieczność oczekiwania w długich kolejkach.
  • Psucie się produktów (najczęściej tuż po upływie terminu gwarancji).
  • Wmawianie klientowi, że nie ma racji i "powinien był..".
  • Niespójność informacji - jeden pracownik mówi coś, co neguje inny.
  • Absolutny brak zainteresowania klientem w potrzebie.
  • Ignorowanie lub pomijanie klienta i rozpoczynanie obsługi następnego.
  • Niehonorowanie gwarancji.
  • Wymaganie dostarczania dokumentacji, której klient nie ma zwyczaju przechowywać.
  • Zawyżanie kwoty na rachunku "przez przypadek".
A jakie błędy Waszym zdaniem powinny zostać dodane do listy? Zapraszam do komentowania.

Źródło zdjęcia: http://annabutrym.pl/