Grudzień - okres żniw dla handlu. Sklepy sa masowo odwiedzane przez klientów i szczególnie w tym czasie starają się przyciągnąć klientów. Witryny stanowią darmową reklamę marki. Są cichym sprzedawcą, który kreuje wizerunek. Tak na dobrą sprawę, to właśnie witryna jako pierwsza ilustruje trendy, prezentuje informację o promocjach czy przecenach. W jej elementach zwraca się uwagę na ogólny styl, oświetlenie, układ manekinów.
Wystarczył krótki spacer po galerii handlowej, by znaleźć dobre i złe przykłady witryn przedświątecznych.
1. Przemyślana kompozycja - dopracowana w szczegółach atrakcyjna witryna kierowana do młodego klienta. Harmonia, dobre oświetlenie. Kilka oddzielnych elementów skupia uwagę. Są widoczne ceny eksponowanych ubrań.


2. Kiczowata - złoty napis dominuje w stylizacji zasłaniając manekiny. Elementy są od siebie oderwane i nie tworzą całości. Samo tło mogłoby byc początkiem czegoś ciekawego, jednak w tej odsłonie witryna nie powala.



3. A miało być coś nowoczesnego... - witryna rodem z lat 80. XX wieku. Srebrne panele i bombki stanowią kiepską ilustrację nadchodzących Świąt. Manekiny są niedoświetlone. Całość prezentuje się kiepsko.


4. Wyklejka czy manekin? Oto jest pytanie. - sam zamysł witryny ciekawy. Strony z książek powieszone na sznurkach. Bardzo kreatywny pomysł, jednak naklejki na szyby psują ten dobry efekt. Klient nie widzi co jest na manekinach, a szkoda.
  


5. Czar zimy - dobra kopozycja, uwaga klienta skupia się na manekinach. Typowo zimowe akcenty stanowią atrakcyjne tło dla stylizacji manekinów. Jest widoczna informacja o promocji i ceny poszczególnych artykułów. Harmonia kolorów. Bardzo udane połączenie.


6. Ciekawa prezentacja akcesoriów. Harmonijnie ułożony asortyment. Minusem jest brak cen. Akcent świąteczny w postaci ażurowych dekoracji. 


7. Chaos i nieład. Tak w dwóch słowach można określić to, co dzieje się na tej witrynie. Sklep z akcesoriami dla zwierząt może być atrakcyjny! Poniższe zdjęcie stanowi kompletne zaprzeczenie wartościowej witryny. Za dużo rzeczy, totalny brak wyczucia estetyki.


 Jakie są Wasze odczucia w tym temacie po pierwszych przedświątecznych zakupach?