Mowa ciała jest jednym z tematów, które poruszają większość uczestników szkoleń z obsługi klienta, sprzedaży czy zarządzania zespołem. Wielu z nas fascynuje obserwacja otoczenia i osób w nim przebywających. Człowiek jest naturalnie przygotowany do tego, aby skutecznie odczytywać sygnały płynące od naszych rozmówców. Wystarczy kilka informacji w ramach teorii i będziemy przygotowani do rozróżniania podstawowych postaw, intencji i emocji osób, z którymi nawiązujemy kontakt.

Przykład 1
Mam klienta w poważaniu.




Przykład 2

Klientka w sklepie ogląda towar, a pani... wyciera kurze..




Przykład 3

Porządków ciąg dalszy..tym razem miotła. (ukryła się nieco za kasą..)



Przykład 4

Kółko wzajemnej adoracji


Co sądzą o takiej postawie klienci? Część rezygnuje z zakupów, innym nie chce się nawiązywać kontaktu z takim sprzedawcą i w rezultacie kupują mniej, jeszcze inni nie zwracają na to uwagi, uważając, że do szczęścia nie potrzebują pomocy sprzedawcy. Tak czy inaczej, klient widzi więcej niz się obsługującym wydaje. Ostentacyjne spożywanie posiłków, czytanie gazet, rozwiązywanie krzyżówek. Oznaki znudzenia i ogólnego zmęczenia życiem rzucają się w oczy. Nie warto psuć sobie wizerunku swoją postawą.

Garść dobrych rad w tym temacie już niebawem!

A Wy? Co sądzicie o takim podejściu niektórych sprzedawców?